/Dlaczego nie lubimy programów partnerskich?
Programy partnerskie

Dlaczego nie lubimy programów partnerskich?

W dzisiejszych czasach powstaje coraz więcej programów partnerskich. Są one jedną z coraz popularniejszych form dorobienia pieniędzy, a zarazem mogą być początkiem do stworzenia dochodu pasywnego przy niskiej inwestycji. Wiele firm wprowadza tę formę sprzedaży w życie i odnoszą na tym duży sukces oraz zyski. Pomimo tak wielkiej popularności wśród zainteresowanych oraz realnymi zyskami, jakie czerpią ludzie korzystający z programów partnerskich wiele osób nadal nie jest przekonanych do nich lub też ich nie lubi. Postaraliśmy się zebrać część opinii innych na temat tej formy marketingu, zrozumieć je, a także rozwiać wątpliwości.

Oto i one:

Nie wiem co to jest.

Część użytkowników Internetu nie wie czym są programy partnerskie. Nie znają zasady na jakiej one się opierają oraz w jaki sposób firma wie czy dana osoba jest polecona przez Ciebie.

Programy partnerskie są inaczej marketingiem afiliacyjnym. Jego zadaniem jest poszerzenie sprzedaży poprzez strony internetowe, nie posiadając jako takich form reklamowych. To uczestnik programu partnerskiego decyduje w jaki sposób chce zachęcić czytelnika do kliknięcia w link partnerski i skorzystania z oferty witryny reklamodawcy. Niektórzy wybierają zrecenzowanie danego produktu, inni przygotowują specjalnie pod to stronę internetową tworząc landing page, a jeszcze inni nagrywają wideo poradniki zawierające hiperłącza z linkiem partnerskim.
Najczęściej właściciel programu daje partnerowi klika narzędzi, którymi są między innymi: zwykły link, widget, banner.

Firma posiadająca program partnerski dostaje informacje o Twoich wynikach sprzedaży poprzez unikalny numer użytkownika, numer oferty przypisanej do danej konkretnej osoby oraz korzystając z plików cookies.

Parametry są zapisane w linku partnerskim, który otrzymujesz przystępując do programu.
Link polecający najczęściej wygląda następująco :

http://www.firma-z-programam-partnerskim.pl/pp/nr-referncyjny.

Taki wygląd nie jest regułą. Ceneo w swoim programie partnerskim używa innego formatu. Link za pomocą którego możesz polecić komu sprawdzenie produktów z kategorii foteli i krzeseł biurowych wygląda następująco:

www.ceneo.pl/Fotele_i_krzesla_biurowe#cid=10944&crid=28219&pid=8791.

W takich adresach są zawarte wszystkie potrzebne informacje, aby Twoje działania mogły zostać zauważone oraz wynagrodzone za efekty.

Przeczytaj więcej na temat programu partnerskiego Ceneo.

Wyzysk za grosze.

Istnieją także tacy użytkownicy internetu, którzy chcieliby dorobić poprzez korzystanie z Internetu. Zainteresowani programem partnerskimi sprawdzają na stronach partnerów stawki. Ich oczom okazują się takie cyfry jak: 1 PLN za zakup produktu, 65% tego co my zarobimy czyli kwoty najczęściej w przedziale do 1 PLN za kliknięcie. Zdarzają się także stawki typu 0.0015 PLN a nawet 6 PLN za rejestrację. Warto też pamiętać o tym, że istnieją także takie programy, (najczęściej są to oferty banków), które za jednego pozyskanego klienta płaca 50 PLN.

W pojedynczym zestawianiu kwoty wyglądają bardzo skromnie. Co dla niejednego może wyglądać zniechęcająco. Z doświadczenia wiem, że uczestnicząc w programach partnerskich jest to zupełnie inaczej. Przy dobrej prezentacji oferty i zachęceniu czytelnika do skorzystania z oferty bądź też głębszego zapoznania się na stronie programu partnerskiego wejść jest sporo. Dobrym przykładem tego jest blog Michała Szafrańskiego, który na poleceniu lokaty innym zarobił w bardzo krótkim czasie ponad 60 tysięcy złotych.

Programy afiliacyjne są rozliczane na kilka sposobów. Najczęściej należą do nich:

Pay Per Click czyli płatność za klikniecie przez użytkownika w dany link/banner/widget itp. oraz przekierowanie na stronę docelową,
Pay Per Sale czyli dostajesz swój udział w sprzedaży danego produktu np. 20 procent marży danego produktu,
Pay Per Lead – forma takiego wynagrodzenia mówi o tym iż twoja prowizja zostanie przyznana wtedy gdy np. użytkownik zostawi kontakt do siebie, bądź wypełni formularz.

Oszustwo.

Ci, którzy, już poświecili swój czas często mówią, że marketing afiliacyjny to zwykłe oszustwo, które przynosi korzyść tylko dla jednej strony, czyli dla firmy będącej właścicielem. Na czym polega ten problem z, którym część chętnych zarobienia parę złotych się napotkała?

Problem przedstawia się następująco: aby zabezpieczyć się przez przypadkowymi kliknięciami, kliknięciami botów napisanych specjalnie by więcej zarobić w umowie widnieje zapis o tym, że wydawca danego programu może nie przyznać wynagrodzenia. Rozwijając ten wątek, chodzi o to, że niektórzy wykorzystują ten zapis. Wiedząc w którym momencie dany użytkownik pozyskuje bardzo duży ruch wydaje im się to niemożliwe i zwalają to na problemy w systemie odfiltrowującym ruch botów uznając ten duży ruch jako spowodowany przez boty. Przez co użytkownik, który się napracował nie dostaje (zgodnie z umową) swojego wynagrodzenia. Na szczęście większość firm nie stosuje takich praktyk.

Inni spotykają się z nietypowym zjawiskiem, które ich zniechęca: pozyskują danej firmie dużo potencjalnych klientów w systemie płatności, w którym otrzymują część wynagrodzenia za pozostawianie kontaktu przez potencjalnego klienta, a reszta prowizji (ta większa cześć) jest płacona za skorzystanie z usługi przez tego klienta, którą zaoferuje jemu konsultant. Problem istnieje w tym, że niektóre firmy nie są w stanie obsłużyć dużego ruchu w krótkim czasie . Jeśli parter pozyska w krótkim czasie dużą liczbę klientów powoduje to, że często konsultant nie zadzwoni w przeciągu kilku godzin ale w przeciągu kilku dni. Zazwyczaj jest już za późno na zaproponowanie oferty ponieważ inni byli szybsi, bądź owy klient doszedł do wniosku, że produkt nie jest jemu potrzebny. Przez co praca osoby, która pozyskała zainteresowanych idzie na marne.

Przyczyniają się one do tego, że reklamy coraz bardziej nas otaczają i kontrolują nasze życie.

Często zwykli użytkownicy internetu zarzucają twórcom treści w internecie, że są otaczani nachalnymi reklamami danych produktów, czyli tak zwane lokowania. Są sfrustrowani, bo przecież codziennie w radio, telewizji, prasie, na ulicach, w telefonach są atakowani poprzez reklamy różnych artykułów i usług. Często programy partnerskie bądź współpraca z firmami są jednym ze źródeł dochodów blogerów oraz vlogerów. Dlatego coraz częściej można spotkać ukrytą reklamę na YouTube oraz recenzje na blogach. Obecnie człowiek na każdym kroku napotyka reklamę. Obecnie jej formy są rożne. Coraz częściej reklamodawcy serwują nam Soft-reklamę, która działa na nasza podświadomość i w momencie wyboru produktu przy sklepowej półce często nieświadomie wybieramy proponowany wcześniej przez nich produkt.

Internet daje też duże możliwości do badania potrzeb ludzi pod względem produktów oraz tego, czego oni w danej chwili potrzebują. Dzięki takim zabiegom reklamodawca zaserwuje nam dobrze dopasowaną reklamę takiego produktu który akurat będzie nas interesować. Przykładowo: sklep może Tobie po jakimś czasie od zakupu fotelika dla małego dziecka zaproponować na innych witrynach, które akurat przeglądasz, zakup większego modelu fotelika.

Niestety, ale wraz z rozwojem technologii oraz ciągłą potrzebą zwiększenia sprzedaży oraz zysku przez firmy będą one coraz bardziej ingerować w nasze życie. Niedługo do kanałów reklamowania produktów mogą dołączyć sprzęty domowego użytku, które pod pretekstem naszej wygody będą coraz więcej badać i zaspokajać nasze potrzeby zwieszając sprzedaż oraz bardziej dopasowując swój produkty do naszych pragnień i potrzeb.

Podsumowując.

Marketing afiliacyjny czyli tak zwany: program partnerski może być dobrym kanałem dochodu, szczególnie w roli dochodu pasywnego, ponieważ można go wykorzystać w taki sposób, że raz wykonana praca spowoduje comiesięczny wpływ na nasze konto dzięki sprzedaży produktów.